Co zrobić po wybuchu?
Siedziałam na podłodze w pokoju, plecami oparta o ścianę, i gapiłam się na porozrzucane zabawki. Była 21:45. Cisza, która przed chwilą nastąpiła po dwugodzinnej batalii o kolację, kąpiel i ubranie piżamy, aż dudniła mi w uszach. Moje córki w końcu zasnęły, a ja czułam, jak po policzkach spływają mi łzy – palące, gęste i pełne […]

